niedziela, 3 marca 2013

Albo zarządzanie kapitałem, albo porażka!

Agenda
1. Wstęp
2. Dlaczego zarządzanie kapitałem tak odrzuca i trudno się do niego przyzwyczaić?
3. Złota zasada
4. Trochę nazewnictwa
5. Czy zarządzanie kapitałem rzeczywiście tak ogranicza zyski?
6. Na czym więc polega problem
7. Przykład z życia wzięty
8. Podsumowanie


Obrazek pochodzi z [1]


1. Wstęp

Cześć,
W dzisiejszym wpisie chciałbym Wam przedstawić jedną z najważniejszych (jeżeli nie najważniejszą) zasadę spekulacji na giełdzie/Foreksie. Zasadę całkowicie pomijaną przez początkujących, a która zostanie odkryta i doceniona przez niewielu, którzy pomimo starty znacznej części kapitału (tudzież całego) zaczną w końcu odnosić sukcesy na polu inwestowania.

Mowa tutaj oczywiście o metodzie zarządzania kapitałem. Czyli o strategii i planie tego, ile możemy stracić, a ile zyskać na danej transakcji.


sobota, 19 stycznia 2013

--- Poziom 2 ---

Cześć,
Minęło trochę czasu od mojego ostatniego wpisu. Czas ten spędziłem na poszerzaniu mojej wiedzy odnośnie  różnych aspektów inwestowania. Przetestowałem wiele strategii, wiele koncepcji sprawdziłem na własnej skórze (to jest rachunku).

Post ten ma na celu zaznaczenie miejsca na blogu, z którego będzie do Was pisał inny człowiek :) (w znaczeniu inwestor). Stąd temat: "poziom 2". Mam nadzieję, że starczy mi wytrwałości w blogowaniu i ujrzycie w przyszłości kolejne poziomy :).

Poziom 2 oznacza mniej więcej tyle:
- osiąganie regularnych zysków (różnego kalibru) na rynku od ponad 1 roku (mam nadzieję, że w dłuższym okresie też dam radę :P)
- posiadanie własnej strategii
- zrozumienie znaczenia zarządzania kapitałem (money management) 
- zrozumienie co oznacza dopasowanie metody inwestycyjnej do osobowości
- prowadzenie regularnego dziennika transakcji i ich ciągła analiza

Jeżeli chodzi o sposób mojego inwestowania to przesiadłem się z GPW na Forex (chyba lepszego kroku nie mogłem popełnić :P). Także wykresy które będziecie oglądać będą dotyczyć par walutowych, tudzież kontraktów na indeksy/surowce.

W dalszym ciągu posługuje się analizą techniczną. Dokładniej używam metod price action. Na wykresach szukam poziomów wsparcia/oporu, stref popytu/podaży oraz formacji świecowych. Czasami używam Fibonacciego czy linii trendu. Zdarzy mi się wyrysować też jakąś formację z klasycznej analizy technicznej (trójkąt, RGR, ...).

Dla tych wszystkich co zaczynają swoją przygodę z inwestowaniem lub dla tych którzy stracili już trochę werwy chcę powiedzieć tylko tyle: nie poddawajcie się. Wszystko się da osiągnąć ciężką i wytrwałą pracą. I nie dajcie sobie wmówić, że inwestowanie nie jest dla Was.


Powodzenia (zależy ono tylko od Was!).
Krzysiek

niedziela, 5 lutego 2012

Kalendarium ekonomiczne 6-12 II

Kilka bardziej interesujących (mnie) wiadomości makro:

Poniedziałek
10.30 Indeks Sentix
12.00 Niemcy - zamówienia w przemyśle

Wtorek
12.00 Niemcy - produkcja przemysłowa
16.00 Wystąpienie szefa FED
Raporty Coca-coli, Walt Disney

Środa
Raporty Cisco, Visa

Czwartek
10.30 Wielka Brytania - produkcja przemysłowa

Piątek
18.30 Wystąpienie szefa FED

sobota, 4 lutego 2012

Obligacje: alternatywa dla lokat antybelkowych?

Zdjęcie pochodzi z: [1]
Cześć,
Koniec lokat antybelkowych jest dla niektórych na pewno niemiłą wiadomością. Od swoich znajomych wiem, że taka forma "pomnażania" pieniędzy była bardzo popularna. Bo dało się z tego wyciągnąć kilka procent, a na dodatek kasa przypływała codziennie. Codziennie też można było taką lokatę zlikwidować i odejść z kapitałem. Cud i miód po prostu.

Lokaty oczywiście będą istnieć dalej, pytanie tylko czy będą tak atrakcyjne jak te antybelkowe.

Osobiście z lokat aż tak intensywnie nie korzystałem. Dopiero co skończyłem studia, nie miałem więc jakiegoś większego kapitału. Jednak z chwilą pójścia do pracy, gdy przypływ gotówki zrobił się regularny, zacząłem myśleć o dywersyfikacji portfela, tak by mieć w nim coś bezpieczniejszego niż akcje.

czwartek, 15 grudnia 2011

Złote zasady inwestowania wg zwycięzcy konkursu BossaFX

Zdjęcie pochodzi ze strony: [2]
Hej,
Dzisiaj szperając w necie natrafiłem na ciekawy wywiad z tegorocznym zwycięzcą konkursu BossaFX. Trzeba przyznać że wynik Pana MSZ jest godny pozazdroszczenia. Mianowicie startując z 1000 zł (z taką kwotą startowało się w konkursie) przez 5 tygodni osiągnął on zysk na poziomie 1450%! Sami musicie przyznać iż wynik jest imponujący.

Jeżeli macie ochotę przeczytać cały wywiad, link znajduje się na dole strony. Wersję skróconą prezentuję poniżej.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Stronka z notowaniami indeksów zagranicznych & DT

Witam po dłuższym czasie!
Niestety ostatnio nie mam kompletnie czasu na pisanie (nawet na giełdę mało co poświęcam). C

zasy nam nastały takie że inwestowanie w jakimś dłuższym terminie staje się trochę ryzykowne. Ja już jakiś czas temu pozbyłem się długich pozycji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...