Witam wszystkich. Pora na kolejny wpis z tematu: "analiza techniczna". Przeglądając książki, witryny internetowe czy blogi można natrafić na bardzo dużą liczbę (liczbę, nie ilość! denerwuje mnie jak ktoś nie rozróżnia tych dwóch słów: liczba odnosi się do rzeczy policzalnych - np. telewizor, akcje, natomiast ilość do rzeczy niepoliczalnych - cukier, sól) różnych wskaźników giełdowych.
Czytając dalej można dowiedzieć się iż nie należy używać zbyt dużej liczby wskaźników, że nie należy używać wszystkich na raz itp. itd. No i teraz miałem problem - które wskaźniki wybrać i których się nauczyć?
